II Niedziela Wielkiego Postu
Czytania: Rdz
12,1-4a; 2 Tm 1, 8b-10; Mt 17,1-9
Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną.
- Nie będziesz brał imienia Pana
Boga swego nadaremno.
- Pamiętaj, abyś dzień święty
święcił.
- Czcij ojca swego i swoją
matkę.
- Nie zabijaj.
- Nie cudzołóż
- Nie kradnij.
- Nie mów fałszywego świadectwa
przeciw bliźniemu swemu.
- Nie pożądaj żony bliźniego
swego.
- Ani żadnej rzeczy, która jego
jest.
Kto nie zna tych dziesięciu „słów" katechizmu, które są
zwięzłym streszczeniem Dekalogu, ten jest moralnym analfabetą. Dziesięć słów,
dziesięć przykazań, które wytyczają kierunki dobrego, ludzkiego życia. Dziesięć
słów doświadczonych w ogniu ludzkiej historii. Nieustannie kontestowanych,
odrzucanych, a jednocześnie stale ukazujących swą nieprzemijalną ważność.
Dziesięć słów wyrytych na kamiennych tablicach, które Mojżesz przyniósł
ludzkości, zstępując z góry Synaj, na której w słupie obłoku „rozmawiał z Bogiem twarzą w twarz, jak się
rozmawia z przyjacielem" (Wj 33,11). Kto i dziś lekceważy te
słowa, ten daje dowód swej arogancji i ślepoty.
A jednak od samego początku, słowa te rodziły różne, ważne
pytania o ich zastosowanie w konkretnych sytuacjach życiowych. I tak jest do
dzisiaj. Gdzie mamy szukać odpowiedzi na te pytania, kogo się radzić? Pierwsze,
co przychodzi nam na myśl, to sama Biblia. Święte księgi, które niejako
powstały wokół tych słów. Któż jednak zdoła sam przebrnąć przez splątany gąszcz
wydarzeń, myśli i doświadczeń wielu pokoleń, zapisanych na kartach Biblii? Kto
jest tym mędrcem, który potrafi z jej skarbca wydobyć rzeczy nowe i stare
stosownie do konkretnej sytuacji życiowej każdego z nas?
„To jest mój Syn
umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie" (Mt 17, 5). Jezus Chrystus,
Bóg z Boga prawdziwego, Światłość ze Światłości, Słowo, które ciałem się stało.
Wydarzenie Przemienienia, w którym Jezus objawia wobec wybranych uczniów swą
chwałę, przypomina nam kogo mamy się słuchać, kto jest wiarygodnym
interpretatorem słów Dekalogu.
o. Marek
Cul OP
|