Wyszukiwarka
Słowa kluczowe:
Strona główna arrow Słowo na Niedzielę arrow Trzy pokusy
Trzy pokusy PDF Drukuj Email
I niedziela Wielkiego Postu

 

Czytania:  Rdz 2,7-9; 3,1-7; Ps 51,3-6.12-14.17; Rz 5,12.17-19; Mt 4,4b; Mt 4,1-11

 

Trzy pokusy, trzy pociski diabelskie, które gdyby osiągnęły swój cel zniweczyłyby misję z jaką Jezus rozpoczyna swoją działalność.

Pierwsza pokusa: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem". Strzał bardzo celny, pokusa ponętna i wydawać by się mogło zawierająca słuszny postulat. Jezus przecież czuje głód. Doświadcza słabości jak każdy człowiek w sytuacji dotkliwego braku. W tym wypadku fundamentalnego - aby żyć, trzeba przecież jeść. Nie chodzi tu jednak tylko o głód samego Jezusa. Diabeł podkreśla: „jeśli jesteś Synem Bożym", zatem jeśli twoją misją jest zbawić świat, to nakarm głodnych, zapewnij dostatek potrzebującym, usuń dotkliwy brak chleba - symbolu tego wszystkiego co potrzebne jest człowiekowi do życia.

            W tej pierwszej pokusie, diabeł stroi się w szaty dobroczyńcy człowieka, tego który troszczy się o jego prawdziwe dobro. Cóż bowiem bardziej człowiekowi potrzebne jak nie chleb?

Jezus odpowiada: „Napisane jest: <<Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych>>" Jezusowi nie jest obca troska o chleb powszedni, którego każdy z nas łaknie. Przyjdzie czas kiedy nakarmi na pustkowiu rzesze ludzi, teraz jednak przypomina o właściwej hierarchii potrzeb. Człowiek podobnie jak chleba potrzebuje do życia słowa Bożego. Słowa, które uczy go jak dzielić się chlebem z potrzebującym. Słowa, które przypomina o pierwszeństwie miłości. Jeśli jej zabraknie, to wówczas nawet najlepszy chleb zamienia się w kamienie. O tej prawdzie przekonują się poniewczasie miedzy innymi bogaci rodzice, którzy dają swym dzieciom wszystko oprócz miłości i dziwią się jeśli one nie okazują wdzięczności. W pięknej, niestety zbyt rzadko praktykowanej przez chrześcijan modlitwie przed posiłkiem, prosimy Pana Boga aby pobłogosławił dary, które spożywać będziemy i aby nauczył nas dzielić się chlebem i miłością. Chciałoby się w tym miejscu dodać - tak jak On sam dzielił się chlebem i miłością podczas Ostatniej Wieczerzy. Jezus - Syn Boży - nie zamienił kamieni w chleb jak chciał tego diabeł. Uczynił w swoim czasie znacznie więcej i to bynajmniej nie z inicjatywy złego ducha. Do końca posłuszny Ojcu niebieskiemu, Jezus zamienił chleb doczesny na wieczny, aby ci, którzy wierzą w Niego i pożywają ten pokarm niebieski mieli życie wieczne.

Pokusa druga: diabeł stroi się w szaty wytrawnego teologa cytując słowa Pisma Świętego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież powiedziane: <<Aniołom swoim rozkaże o Tobie, a na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził nogi o kamień>>" Diabeł proponuje Jezusowi aby zmusił Boga do działania, aby udowodnił, że jest Bogiem, który troszczy się o swe stworzenie. Kto jednak próbuje zmusić Boga aby udowodnił, że jest Bogiem ten nie uznaje Boga i chce sobie Go podporządkować i uczynić z Niego niewolnika, nawet jeśli nazywa Go Miłością. A może  zwłaszcza wówczas, bo przecież Bóg, który nazywa się Miłością nie pozwoli by zginął, tego kto szaleńczo naraża swe życie. Ileż to razy narażaliśmy swoje i cudze życie łamiąc Boże przykazania, ufni w Jego miłosierdzie. Czy aby jednak nie kusiliśmy wówczas Boga? Wszak Jezus odpowiadając na pokusę diabła mówi: „Ale napisane jest także: <<Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego>>"

Jezus nie naraża lekkomyślnie swego życia, nie łamie Bożych przykazań, wprost przeciwnie wypełnia je do końca. A gdy przychodzi Jego godzina ufnie powierza swe życie w ręce Boże, wówczas gdy dokonuje skoku w przepaść Bożej Miłości umierając na krzyżu.

Trzecia pokusa, rozstrzygająca, a zarazem odsłaniająca prawdziwe zamiary kusiciela. Diabeł pokazuje Jezusowi wszystkie królestwa świata wraz z ich bogactwem. Następnie mówi do Niego: „Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon" Odpowiedź Jezusa jest prosta i natychmiastowa: „Idź precz szatanie! Jest bowiem powiedziane: <<Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz>>" Kolejne, trzecie kłamstwo szatana zdemaskowane przez Jezusa. To Bóg, a nie szatan, jest prawdziwym władcą świata i to nie tylko tego ziemskiego ale i również niebieskiego. To Jemu należy się cześć. Jeśli nawet szatan przez grzech i nieposłuszeństwo człowieka panował w ziemskim świecie, to przecież Jezus przyszedł po to aby mu to panowanie odebrać.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

© 2008 Dominikanie w Sandomierzu