Wyszukiwarka
Słowa kluczowe:
Strona główna arrow Słowo na Niedzielę arrow Słowo na czas Adwentu IV
Słowo na czas Adwentu IV PDF Drukuj Email
IV Niedziela Adwentu

Czytania: Iz 7,10-14; Ps 24,1-6; Rz 1,1-7; Mt 1,23; Mt 1,18-24

 

„Szukamy Ciebie, o Chryste

By ujrzeć Twoje oblicze"

 

To fragment hymnu adwentowego jutrzni, który odmawiamy od 17 grudnia w okresie bezpośrednio poprzedzającym Święta Bożego Narodzenia. Współbrzmi on ze słowami psalmu na czwartą niedzielę Adwentu : „Oto pokolenie tych, którzy Go szukają, którzy szukają oblicza Boga Jakuba."(Ps 24, 6) Słowa te skłaniają do refleksji, rodzą pytanie: czy naprawdę szukamy Chrystusa, czy należymy do pokolenia szukającego Bożego oblicza?

Czas przedświąteczny, to okres wzmożonej krzątaniny, różnego rodzaju poszukiwań: ukrytych brudów domowych, które chcemy wygonić z pomocą ścierki i wody, stroików i innych ozdób, niebanalnych kartek świątecznych, słów serdecznych i miłych na życzenia dla bliskich nam osób, prezentów , specjałów na stół wigilijny, nowych przepisów kucharskich, płyt z kolędami, ostatnich okazji na tanie i atrakcyjne wyjazdy sylwestrowe, śniegu... i tysiąca innych rzeczy kojarzonych z okresem świąt Bożego Narodzenia i całej tej niezwykłej atmosfery zapamiętanej z dzieciństwa, w którym każda bombka wisząca na choince radowała serce i mówiła o pięknie tych świąt.

Czy tego rodzaju poszukiwania mają coś wspólnego z szukaniem Chrystusa? Na pozór wydaje się, że nie mają. I niestety, rzeczywiście czasem nie ma w nich pamięci o Tym, dla którego te święta lub raczej z powodu Kogo te święta. Jeśli jednak ta pamięć nam towarzyszy i świadomość wydarzenia związanego z narodzeniem się Boga, wówczas również i te z pozoru dalekie poszukiwania mogą nas zaprowadzić do centrum świąt Bożego Narodzenia. Mogą się bowiem stać znakiem - okruchem nieskończonej Bożej Dobroci, która dla człowieka stała się Człowiekiem, by ocalić i odnowić wszystko, co ludzkie. Wówczas to, co tworzy świąteczną atmosferę, co jest jakimś darem dobroci dla bliźniego, ma swój głębszy sens. Jeśli jednak tej pamięci i próby zrozumienia znaczenia świąt Bożego Narodzenia zabraknie, wówczas wszystkie te poszukiwania świątecznej atmosfery stają się, jakby powiedział gorzko Kohelet, pogonią za wiatrem, marnością nad marnościami, niczym nowym pod słońcem. Wówczas to, co miało przynieść radość i ukojenie, staje się z biegiem lat coraz większym ciężarem. Świąteczne rytuały, z takim zapałem  przyjmowane w dzieciństwie, zaczynają nużyć i budzić politowanie. Miejsce zdumienia i wdzięczności zajmuje cynizm i znudzenie. Święta okazują się być zaledwie okazją do wzmożonej konsumpcji.

Niech zatem słowa adwentowego hymnu „Szukamy Ciebie, o Chryste

By ujrzeć Twoje oblicze" staną się dla nas modlitwą i przypomnieniem, czego mamy przede wszystkim szukać w nadchodzące święta.

Panie Jezu, obyśmy Ciebie znaleźli!

 

o. Marek Cul OP

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

© 2008 Dominikanie w Sandomierzu