Pobudka
Czytania z pierwszej
niedzieli Adwentu
Iz 2,1-5; Ps 122,1-2.4-9; Rz 13,11-14; Ps 85,8; Mt
24,37-44
Adwent to słowo, które winno
zabrzmieć w naszych uszach jak pobudka. A że tak często nie jest, świadczy o
tym w jak głębokim śnie tkwimy. Okazuje się, że słowa Jezusa wypowiedziane
blisko dwa tysiące lat temu nic nie straciły ze swej aktualności: „Jak było za dni Noego, tak będzie z
przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili,
żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie
spostrzegli się, ze przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie
z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty,
drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga
zostawiona" (Mt 24,37-41)
Adwent to słowo pochodzenia
łacińskiego. Łacińskie adventus
oznacza dokładnie przyjście. W tym słowie - haśle zawiera się myśl o powtórnym
przyjściu Syna Człowieczego - Chrystusa. Dla każdego z nas to przyjście łączy
się z naszym odejściem. A przecież, któż z nas może być pewien, że dzień
dzisiejszy nie jest dla niego ostatnim na tym łez padole? Adwent naszego życia
może się skończyć dla nas w każdej chwili i staniemy twarzą w twarz z
Chrystusem. Czy naprawdę jesteśmy gotowi na to spotkanie?
Powaga tego pytania zrodziła
w sercach chrześcijan potrzebę przygotowania się do spotkania z Chrystusem.
Wiemy również z Objawienia, iż kiedyś nastąpi koniec dziejów ludzkości, a
Chrystus Pan powróci na ziemię w otoczeniu aniołów i odbędzie się sąd nad
ludzkością. Ludzie prawi dostąpią zbawienia, ci, którzy dopuszczali się
niesprawiedliwości, muszą się liczyć z potępieniem. W początkach
chrześcijaństwa oczekiwanie na to powtórne przyjście Jezusa na końcu czasów, na
ten ostateczny adwent, było bardzo żywe. Dzisiaj jakby to oczekiwanie
przygasło. Ale przecież również dzisiaj słowa św. Pawła Apostoła są ważne: „Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas niż
wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13,11-12a) Pamiętając o tym, że u Pana Boga . „jeden dzień (...) jest jak tysiąc lat, a
tysiąc lat jak jeden dzień" ( 2 P 3,8), dochodzimy do wniosku, że tym
bardziej słowa św. Pawła o bliskości naszego zbawienia stają się ważne. A tym
samym ważna staje się potrzeba przygotowania na spotkanie z Chrystusem. Czy
jednak rzeczywiście tego rodzaju potrzeba jest istotna w naszym życiu?
Jeśli tak jest, to wówczas słowa
św. Pawła Apostoła, które mamy okazję usłyszeć podczas liturgii słowa w
pierwszą niedziele Adwentu, nie mogą ujść naszej uwadze: „Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła.
Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w
rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana
Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom" (Rz
13,12-14)
Adwent oznacza przyjście, ale
również oczekiwanie na to przyjście. Dla nas Adwent rozpoczyna się z chwilą,
gdy świadomie podejmujemy to oczekiwanie. Dlatego Jezus przynagla nas słowami: „czuwajcie"
, „bądźcie gotowi". Bracie, siostro, czy rozpocząłeś Adwent?
|